poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Rodzimy się, czyli 9 miesięcy minęło


To już minęło 9 miesięcy, jeny jak ten czas zapie..... Miko aktualnie ma już jednego ząbka (dolną jedynkę_, obok już widoczna jest kolejna i swędzą dziąsła górne, więc hurtowo. Nie jest dodatkowo markotny więc spoko. Nadal budzi się wcześnie ale cóż widocznie taki jego urok.

Jesteśmy już po długo oczekiwanym urlopie u mamy w Paryżu. Było bosko. Czas dla siebie, dwie osoby do pomocy nad Mikim, możliwość pozostawienia go na długo i po prostu spokój i radość. Zwiedziliśmy sobie sami Paryż, mieliśmy chwile długie tylko dla siebie i to co najważniejsze Miko okazał się świetnym kompanem do podróży. Poza tym nareszcie chodzi, tylko patrzeć jak w maju będzie chodził sam:)

Czekamy na to, ale póki co jutro przyjeżdżają teście i czeka nas poważna rozmowa z Sylwkiem o jego wyprowadzce od nas. Trzeba nastawić się psychicznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz