.png)
Dzisiaj dobry dzień.
Po pierwsze mąż wyręczył mnie przez całą noc w opiece nad młodym.
Po drugie, Miki obudził się przed 5 i padł przed 6 na 2h.
Po trzecie, dzisiaj miałam wykłady za koleżankę w szkole:) Uwielbiam to robić i chyba czas powrócić do tego zajęcia. Może się coś trafi.
Po czwarte, mąż się dzisiaj zebrał w sobie (chyba wczorajsza wymiana zdań pomogła), zrobił obiad, zajmował się młodym, starał się ogarnąć mieszkanie (bo takie zwyczaj w sobotę) i wieczorkiem pojechał do pracy (na24h).
Miki zasnął pięknie, ja pomyłam resztę naczyń, zasiadłam do pracy i już mi się oczy zamykają więc chyba zaraz pójdę spać.
Dobry dzień - więcej takich proszę:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz