Nasze pierwsze Święta Bożego Narodzenia z Pultaskiem.
Mąż na 12h w pracy, ja tam powoli coś robię w domku, Miki śpi, więc i czas na bloga jest:)
Nigdzie w tym roku nie pojechaliśmy, bo Radzio ma wolne po Świętach, poza tym chyba nawet mi się nie chce. 27.12.2009 mamy naszą pierwszą rocznicę ślubu i planowany jest popołudniowy wypad do restauracji i może do kina. Agatka wyraziła zgodę i zostanie z Mikim.
Dzisiaj do wieczora jestem sama z Mikim, wykąpię go i wieczorem z mężem zasiądziemy w kuchni do Wigilii. Zupka grzybowa, pstrąg, paszteciki, sałatka, śledzie, pierogi z kapustą i grzybami - no chyba jak na naszą dwójkę to wypas. Ciasta już upiekliśmy wcześniej i niby obawa była, że będzie tego za dużo - a tu proszę już jeden makowiec wciągnięty, sernika też ubywa a o pierniku już nie wspomnę :D
Może uda nam się przed sylwestrem zajechać do Asi do Bielska, czas trochę pojeździć,bo tyłek mnie już boli od tego siedzenia.
Nic to w związku z tym, żem sama sobie do wieczora to życzę sobie (nam) zawsze Wigilii w rodzinnym gronie, zdrowia dla wszystkich, spełnienia planów noworocznych i radości z bycia razem.
Kocham Cie moja piękna Żono :*
OdpowiedzUsuń