środa, 16 grudnia 2009

przygotowania do świąt


Nie mogłam się oprzeć i zrobiłam Mikiemu zdjęcie w standardowej pozie, jaką chyba wszystkie dzieci mają robione przez pokolenia.

Dzisiaj ubraliśmy choinkę, a raczej wykonał to mój mężuś, bo ja inne obowiązki domowe miałam. Miki fajnie zajmuje się już sobą i od dwóch dni gęgoli. Czyli tylko patrzeć jak zacznie mówić. Sama słodycz:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz